Minimalizm w nowym wydaniu. Ten dom skradnie serce każdego miłośnika autentycznych przestrzeni
W sercu tętniącego życiem Singapuru powstało wnętrze, które świadomie rezygnuje z nadmiaru. Architektka z pracowni Pupil Office zaprojektowała apartament, w którym forma ustępuje miejsca treści – a tą jest codzienne życie domowników.
Projekt, który nie chce dominować
Apartament znajduje się na parterze wielopoziomowego budynku – lokalizacja nietypowa, szczególnie w gęstej, miejskiej zabudowie. Wysokość pomieszczeń i dostęp do prywatnego patio nadają wnętrzu charakteru domu jednorodzinnego – z całą jego otwartością, dostępem do światła i naturalną płynnością przestrzeni.
Pupil Office potraktowało te nietypowe warunki nie jako wyzwanie, ale jako potencjał. Projekt powstał po to, by ułatwiać bycie razem – bez sztywnych podziałów, bez architektonicznych hierarchii. Powstała przestrzeń otwarta, zapraszająca, spokojna.
Otwarte centrum życia
Dwukondygnacyjna strefa dzienna, która łączy salon, jadalnię i kuchnię, pełni tu funkcję prawdziwego serca domu. Brak wyraźnych granic między pomieszczeniami pozwala przestrzeni oddychać. Nie ma tu nic, co narzucałoby konkretny sposób użytkowania – domownicy sami tworzą swoje rytuały, wybierają miejsce, tempo, ciszę. Wnętrze nie gra pierwszoplanowej roli – to tło dla codzienności, która zmienia się, dojrzewa, zyskuje nowe znaczenia.
Zobacz: Wnętrze domu pod Warszawą z widokiem na naturę. 167 m2 harmonii, światła i funkcjonalności
W stronę światła i zieleni
Projekt oparty jest na silnej relacji z otoczeniem. Ogromne przeszklenia otwierają przestrzeń dzienną na prywatne patio z basenem i ogrodem. W efekcie wnętrze jest niemal przedłużeniem krajobrazu – światło, powietrze, zieleń płynnie wchodzą do środka, tworząc naturalną scenerię codziennego życia.
Na piętrze, gdzie mieści się biblioteka i gabinet, architektka celowo utrzymała otwarty kontakt z parterem. Pozwala to na subtelną obecność – domownicy mogą być razem, nawet będąc osobno.
Subtelna siła materiałów
Wnętrze zbudowane zostało na bazie ograniczonej palety barw – neutralnej, stonowanej, cichej. Główną rolę odgrywają naturalne materiały, które nie tylko nadają charakter, ale też budują trwałość: teak birmański, jesionowy fornir, beton, kamień, drewno balau.
Kluczowe dla finalnego efektu było użycie olejów Rubio Monocoat, które pozwalają materiałom pozostać sobą. W salonie i jadalni ciemny odcień Black na podłodze z teaku nadaje jej głębi i elegancji, jednocześnie pozostawiając widoczną strukturę drewna. W kuchni i zabudowach meblowych zastosowano ciepły odcień Castle Brown, podkreślający rzemieślniczy wymiar projektu.
Równowaga i kontrast
To wnętrze nie potrzebuje dosłowności. Projekt unika cytatów ze stylów czy trendów, opierając się raczej na kompozycji: ciężaru i lekkości, geometrii i organicznych form, ciepła i chłodu. Masywny, betonowy stół zestawiono z lekką, niemal chmurkową lampą Cloud 19 marki Apparatus. Marmurowe stoliki kontrastują z fotelami Chandigarh i miękką, kompaktową sofą. Na zewnątrz – podobna równowaga: stół z drewna balau pokryto warstwą ochronną Rubio Monocoat Hybrid Wood Protector, która zabezpiecza materiał, nie odbierając mu naturalnego wyglądu.
Sprawdź: Nowy barok współczesności. Hedonistic Mannerism
Redakcja Dekoportal.pl